KONKURS PLASTYCZNY "KINOLUDKI W MARZENIU"
Wiemy, że na pewno są tu mali kinomani!
A może na dodatek lubią malować?
Serdecznie zapraszamy dzieci w wieku od 5 do 10 lat (do III kl. szkoły podstawowej) do udziału w konkursie plastycznym. Celem konkursu jest rozwijanie kreatywności i wyobraźni, a także zabawa w tworzenie narracji wizualnej.
Zadanie konkursowe: Posłuchaj kolejnej opowieści tajemniczego mieszkańca kina
i stwórz pracę plastyczną w dowolnej technice na kartce max A3, przedstawiającą plastyczną odpowiedź na pytanie: Jak mógłby wyglądać bal Kinoludków?
Na prace dzieci czekamy w kinie Marzenie do 8 maja 2026. Ogłoszenie wyników odbędzie się na uroczystym wernisażu w Galerii Gemini Tarnów 21 maja 2026 o godz. 18:00.
Fundatorem nagród rzeczowych jest Galeria Gemini.
KINOLUDKI W MARZENIU
Odc. IV. Wielki bal
Halo! Haaalo!!! Nie macie przypadkiem niepotrzebnej serpentyny? Może być nawet króciutka. No, popatrzcie po kieszeniach, może się wam gdzieś tam zapodziała? A, zapomniałem - to nadaję ja, wasz Kinoludek! Pilnie potrzebuję waszej pomocy, nawet uszy mi się trzęsą z emocji! Bo tak – w tym roku nasza Tarnowska Nagroda Filmowa obchodzi czterdzieste urodziny. 40 lat, wyobrażacie sobie? To przecież tyle czasu, że gdybym codziennie odkładał jedno ziarenko popcornu, to teraz miałbym…ojej, całą górę! No i wymyśliliśmy
z kumplami, że musimy z tej okazji wyprawić WIELKI BAL. Tylko że…no właśnie…mamy mały, malutki, tyci-tyci kłopot. My w ogóle nie wiemy jak się robi bal!
Zrobiliśmy naradę pod fotelem w piątym rzędzie, ale każdy mówi coś innego, no i trudno cokolwiek ustalić. Podobno bal to skrót od balonów, ale jakoś mi się nie wydaje…Widziałem kiedyś bal w filmie i jestem prawie pewny, że na balu muszą być tańce. Ale jak tu tańczyć, jak się ma takie krótkie nóżki jak my? Próbowałem kiedyś z moją ulubioną myszką, ale tylko podeptałem jej ogonek i się obraziła…Policzyłem też nasze zapasy
i mamy: 3 kolorowe słomki, 5 sreberek po czekoladzie (będzie na dekoracje) i 4 stare bilety kinowe (potnę je na konfetti). Ale kogo powinniśmy zaprosić? Może naszych ulubionych bohaterów z filmów? Na przykład ekipę z „Trolli”? Nie wiem…Przecież wszędzie porozrzucają brokat, nie doczyścimy potem kina. Albo wszystkie gwiazdy, które dostawały statuetki przez te 40 lat? Tylko czy one zmieszczą się w naszej kryjówce? No i co
z moją przyjaciółką myszką i jej dziesięciorgiem dzieci? Jak one wpadną na bal, to w trzy minuty zjedzą cały poczęstunek i jeszcze pogryzą nam dekoracje! To już lepiej zaprosić te małe żółte stworki z bajek, przyniosłyby przynajmniej własne banany! I czy wypada podać tylko resztki popcornu znalezione pod siedzeniami? A do picia wodę z kałuży? I czy powinienem włożyć krawat z gumy do żucia? Ratunku!!!! Pomóżcie nam to ogarnąć, bo inaczej będzie KATASTROFA!!!!
Życzymy powodzenia,
Zespół Tarnowskiego Centrum Kultury
